Bezpodstawnie wzywał policję. Odpowie przed sądem
Policjanci każdego dnia realizują wiele interwencji, które zgłaszane są za pośrednictwem numeru alarmowego 112. Część z nich dotyczy zdarzeń drogowych, inne nieporozumień sąsiedzkich czy rodzinnych. Każde zgłoszenie mundurowi traktują bardzo poważnie. Kiedy dochodzi do realizacji interwencji, okazuje się, że zgłaszający bezpodstawnie wezwał patrol. O konsekwencjach takiego zachowania przed sądem przekona się 41-latek, który bezpodstawnie wezwał policjantów.
Policjanci często wzywani są do podjęcia interwencji zupełnie bez uzasadnienia. W tym czasie mogliby pilnować porządku w innych miejscach, a nawet nieść pomoc naprawdę potrzebującym osobom. Pochopne sięganie po telefon tylko po to, aby porozmawiać z operatorem i wprowadzić go w błąd, może skutkować sytuacją, w której służby ratunkowe, zajęte niepotrzebnymi czynnościami, nie zareagują w porę na prawdziwe zgłoszenie dotyczące ratowania ludzkiego życia.
W środę (21.10.2026) kilka minut po godzinie 20:00, na numer alarmowy 112 zadzwonił mężczyzna. Twierdził, że jego brat jest pod wpływem alkoholu, awanturuje się i popchnął go. Policjanci pojechali na miejsce, gdzie zastali nietrzeźwego zgłaszającego i jego brata. W trakcie czynności okazało się, że zgłaszający przyszedł do domu pod znacznym działaniem alkoholu, po czym przechodząc przez próg, potknął się o niego, upadając na podłogę. Wtedy to 29-latek podszedł do niego, żeby pomóc mu wstać. 41-latek stwierdził, że brat go popchnął i zadzwonił na numer alarmowy. W związku, z bezpodstawnym wezwaniem policji przez mieszkańca Iławy, funkcjonariusze sporządzili wniosek do sądu o ukaranie.
Przypominamy, że nr alarmowy 112 powinien być wybierany tylko w nagłych przypadkach.
Pamiętajmy, że bezpodstawnie powiadamiając służby ratunkowe, narażamy na realne niebezpieczeństwo osoby, które w tym momencie mogą potrzebować pilnej pomocy.