Aktualności

Bezpodstawnie wezwali służby ratunkowe. Zostaną ukarani

Niestety nadal zdarzają się osoby, które bezmyślnie i bezpodstawnie wzywają służby ratunkowe. W ten nieodpowiedzialny sposób mogą przyczynić się do tego, że pomoc osobie, która jej naprawdę potrzebuje, nie dotrze do niej na czas. Przykładem tak nieodpowiedzialnej postawy, jest zachowanie dwóch mieszkańców powiatu iławskiego.

W środę (22.04.2026 r.) oficer dyżurny iławskiej policji został poinformowany o kradzieży. Zgłaszający oświadczył, że zginęło mu 200 zł. Funkcjonariusze pojechali na miejsce. W trakcie czynności 54-latek dodał, że pieniądze położył na parapecie jednego z lokalnych sklepów i nie wie, gdzie zniknęły. Mieszkaniec Lubawy znajdował się pod znacznym działaniem alkoholu i podczas rozmowy z policjantami stwierdził, że jednak nie doszło do żadnej kradzieży, a pieniądze wcześniej wydał. W związku z powyższym policjanci ukarali mężczyznę mandatem w wysokości 200 zł.

Kolejną osobą zgłaszającą bezpodstawnie interwencje okazała się znana funkcjonariuszom 39-latka. Kobieta zadzwoniła na numer alarmowy i oświadczyła, że partner ją uderzył i chce karetkę. Policjanci pojechali na miejsce, gdzie zastali zgłaszającą. Kobieta była pod znacznym działaniem alkoholu i nie potrafiła logicznie odpowiadać na zadane pytania. W trakcie rozmowy stwierdziła, że policji nie wzywała. Mieszkanka gminy Lubawa stwierdziła, że pomoc medyczna jest też jej niepotrzebna. Na miejscu był również partner zgłaszającej, który był trzeźwy. Oświadczył, że 39-latka po kilku dniach nieobecności wrócił do domu pijana. Dodał, że kiedy kazał jej się położyć, spać, ta w złości zadzwoniła na policje. Funkcjonariusze z interwencji sporządzili notatkę, która zostanie przesłana do sądu celem ukarania mieszkanki gminy Lubawa za bezpodstawne wezwanie służb ratunkowych.

Pamiętajmy !

Na numery alarmowe tj. 112, 999, 998, dzwonimy tylko w uzasadnionych przypadkach. Za bezpodstawne wezwanie służb ratunkowych zgodnie z art. 66 Kodeksu wykroczeń sprawca podlega karze aresztu (od 5 do 30 dni), karze ograniczenia wolności lub karze grzywny do 1.500 złotych.

Takie zachowania odciągają funkcjonariuszy od ważnych zadań. Policjanci zawsze reagują na każde zawiadomienie, więc reagują również na te fałszywe. Funkcjonariusze także informują o zdarzeniu inne instytucje.
Takich i podobnych zgłoszeń jest wiele. Przed wybraniem numeru alarmowego każdy powinien się zastanowić czy sprawa, z którą dzwoni, wymaga interwencji policji, ponieważ wzywając ją bezpodstawnie, można przyczynić się do nieudzielenia pomocy innej osobie, która naprawdę takiej pomocy potrzebuje, a do której — w wyniku np. głupiego żartu — patrol policji nie dotrze.

Powrót na górę strony