Aktualności

Zdenerwowała się na znajomego, wezwała policję. W najbliższym czasie odpowie przed sądem

Policjanci każdego dnia realizują wiele interwencji, które zgłaszane są za pośrednictwem numeru alarmowego 112. Część z nich dotyczy zdarzeń drogowych, inne nieporozumień sąsiedzkich czy rodzinnych. Każde zgłoszenie mundurowi traktują bardzo poważnie. Bywają jednak takie telefony, po których wszystkie służby ratunkowe stawiane są w stan najwyższej gotowości. Kiedy dochodzi do realizacji interwencji, okazuje się, że zgłaszająca bezpodstawnie wezwała patrol. O konsekwencjach takiego zachowania przed sądem przekona się 39-latka, która bezpodstawnie wezwała służby.

Policjanci często wzywani są do podjęcia interwencji zupełnie bez uzasadnienia. W tym czasie mogliby pilnować porządku w innych miejscach, a nawet nieść pomoc naprawdę potrzebującym osobom. Pochopne sięganie po telefon tylko po to, aby porozmawiać z operatorem i wprowadzić go w błąd, może skutkować sytuacją, w której służby ratunkowe, zajęte niepotrzebnymi czynnościami, nie zareagują w porę na prawdziwe zgłoszenie dotyczące ratowania ludzkiego życia.

W piątek (03.04.2026 r.) kilka minut po godzinie 1:00, na numer alarmowy 112 zadzwoniła kobieta. Twierdziła, że została zamknięta w domu, boi się opuścić budynek, a ktoś wyjechał po narkotyki. Policjanci pojechali na miejsce, gdzie zastali znajdującą się pod znacznym działaniem alkoholu 39 – latkę, która miała problem z wypowiedzeniem się. Jak policjanci ustalili, kobieta sama przyjechała do domu znajomego w gminie Susz. Kiedy w pewnym momencie jej kolega pojechał do Iławy, kobieta postanowiła zadzwonić na policję. Na początku nie potrafiła wytłumaczyć, dlaczego to zrobiła, po czym oświadczyła, że była zła, iż mężczyzna ją samą zostawił. Mieszkanka gminy Lubawa podczas interwencji zachowywała się arogancko, wyśmiewała wszystkich.

39-latka za bezpodstawne wezwanie policji odpowie przed sądem.

Przypominamy, że nr alarmowy 112 powinien być wybierany tylko w nagłych przypadkach. Pamiętajmy, że bezpodstawnie powiadamiając służby ratunkowe, narażamy na realne niebezpieczeństwo osoby, które w tym momencie mogą potrzebować pilnej pomocy.

Powrót na górę strony