Aktualności

Jazda rowerem kosztowała go 2500 zł. Bo zapomniał, że kierowanie pojazdem nie łączy się ze spożywaniem alkoholu

Pijany rowerzysta najpoważniejsze zagrożenie stwarza dla siebie, ponieważ jako niechroniony uczestnik ruchu drogowego każdy upadek – nawet takie bez udziału innego pojazdu – może przypłacić poważnymi obrażeniami. Może też sprowadzić zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Dlatego policjanci nie mają taryfy ulgowej wobec tak lekkomyślnych cyklistów.

Już za kilka dni wiosna, a na naszych drogach coraz więcej kierujących jednośladami. Policjanci codziennie w ramach swoich obowiązków sprawdzają czy cykliście stosują się do zasad ruchu drogowego i przepisów prawa. Takiego właśnie nieodpowiedzialnego kierującego rowerem zatrzymali w poniedziałek (16.03.2026 r.) kilka minut po godzinie 12:00 policjanci z iławskiego ruchu drogowego podczas patrolu na terenie miasta i gminy Zalewo. Funkcjonariusze wylegitymowali go, sprawdzili w systemach oraz skontrolowali stan trzeźwości. W trakcie czynności okazało się, że 73-latek kierował jednośladem, mając prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Mieszkaniec Zalewa za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.

Przypominamy!

Jazda rowerem w stanie po spożyciu alkoholu, czyli mając w wydychanym powietrzu od 0,2 do 0,5 promila, grozi mandatem w wysokości 1000 złotych. Natomiast jazda na rowerze w stanie nietrzeźwości – powyżej 0,5 promila, to grzywna w wysokości 2500 złotych.

Powrót na górę strony