Aktualności

Zdenerwowała się na znajomego i zadzwoniła na numer 112. Odpowie przed sądem

Policjanci każdego dnia realizują wiele interwencji, które zgłaszane są za pośrednictwem numeru alarmowego 112. Część z nich dotyczy zdarzeń drogowych, inne nieporozumień sąsiedzkich czy rodzinnych. Każde zgłoszenie mundurowi traktują bardzo poważnie. Bywają jednak takie telefony, po których wszystkie służby ratunkowe stawiane są w stan najwyższej gotowości. Kiedy dochodzi do realizacji interwencji, okazuje się, że zgłaszająca bezpodstawnie wezwała patrol. O konsekwencjach takiego zachowania przed sądem przekona się 52-latka, która bezpodstawnie wezwała służby.

Policjanci często wzywani są do podjęcia interwencji zupełnie bez uzasadnienia. W tym czasie mogliby pilnować porządku w innych miejscach, a nawet nieść pomoc naprawdę potrzebującym osobom. Pochopne sięganie po telefon tylko po to, aby porozmawiać z operatorem i wprowadzić go w błąd, może skutkować sytuacją, w której służby ratunkowe, zajęte niepotrzebnymi czynnościami, nie zareagują w porę na prawdziwe zgłoszenie dotyczące ratowania ludzkiego życia.

We wtorek (24.02.2026 r.) kilka minut po godzinie 17:00, na numer alarmowy 112 zadzwoniła kobieta. Twierdziła, że partner ją pobił i się go obawia. Dodała, że mężczyzna wyszedł do sklepu, ale zaraz wróci. Policjanci pojechali na miejsce, gdzie zastali znajdującą się pod znacznym działaniem alkoholu 52-latkę. Jak policjanci ustalili, mężczyzny nie było na miejscu, a kobieta chciała, żeby policjanci go zabrali dla jego dobra. Mieszkanka Lubawy za bezpodstawne wezwanie policji w najbliższym czasie odpowie przed sądem.

Przypominamy, że nr alarmowy 112 powinien być wybierany tylko w nagłych przypadkach. Pamiętajmy, że bezpodstawnie powiadamiając służby ratunkowe, narażamy na realne niebezpieczeństwo osoby, które w tym momencie mogą potrzebować pilnej pomocy.

Powrót na górę strony