Kolejne oszustwa na terenie powiatu iławskiego
Przestępcy cały czas opracowują nowe metody, podszywając się pod osoby budzące zaufanie, by szybko i łatwo zdobyć cudze pieniądze. Oszustwa „na pracownika banku, policjanta” bądź „na prokuratora” to jeden ze sposobów wyłudzania pieniędzy. Mieszkanka powiatu iławskiego straciła, prawie 34 tysiące złotych wierząc, że jej pieniądze na rachunku bankowym są zagrożone.
Mimo że coraz więcej osób ma świadomość działalności oszustów, to przestępcy nie pozostają w tyle i stale modyfikują swoje działania. W ostatnim czasie często wykorzystywana jest przez oszustów metoda „bankowca, na policjanta” bądź „na prokuratora”. Sprawcy, wykorzystując zaufanie do różnych instytucji, wyłudzają pieniądze nie tylko od osób starszych.
W czwartek (19.02.2026 r.) taki telefon od fałszywego pracownik banku otrzymała mieszkanka powiatu. Oszust powiedział kobiecie, że jej pieniądze na rachunku bankowym są zagrożone i dzwoni z Departamentu Bezpieczeństwa. Dodatkowo na e-maila pokrzywdzona otrzymała informacje potwierdzające przekazane informacje. Dlatego kobieta uwierzyła, że naprawdę jej oszczędności są zagrożone. W trakcie dalszej rozmowy oszust poinformował pokrzywdzoną, że ktoś włamał jej się na konto, nakłaniając jednocześnie do dokonania wpłat na rachunek bankowy podany przez sprawcę, oraz podania kodów blik. Oszust cały czas rozmawiał z kobietą przez telefon, twierdząc, że w trakcie rozmowy hakerzy nie mają dostępu do konta mieszkanki powiatu iławskiego. Kiedy pokrzywdzona zorientowała się, że jednak nie był to prawdziwy pracownik banku i została oszukana, o wszystkim poinformowała policjantów. Okazało się, że straciła ponad 12 000 zł.
Do kolejnej mieszkanki powiatu iławskiego zadzwoniła kobieta, która oświadczyła, że jest pracownikiem banku, dodała, że ktoś złożył na nią wniosek o pożyczkę. Zgłaszająca odpowiedziała, że żadnego wniosku nie składała, a poza tym ma zastrzeżony numer pesel i jest to niemożliwe. Wówczas dzwoniąca kobieta zakończyła połączenie.
Tymczasem do innej mieszkanki powiatu zgłosiła się kobieta, poprzez jeden z komunikatorów internetowych, która oświadczyła, że jest zainteresowana wynajmem apartamentu. Rozmówca chciał wpłacić zaliczkę i poprosił pokrzywdzoną o adres mail. Po chwili do kobiety przyszedł mail zwrotny, w którym była strona banku Wester Union. Po otwarciu tej strony zgłaszająca została skierowana na stronę swojego banku, jednak nie wpisała hasła, ponieważ zorientowała się, że coś jest nie tak i zakończyła korespondencje. Dzięki czujności kobieta nie straciła swoich oszczędności .
Natomiast 23-letni mieszkaniec gminy Iława chciał kupić bilety na koncert. Mężczyzna znalazł ogłoszenie dotyczące sprzedaży biletów, po czym przelał pieniądze w kwocie 1100 zł. Jak oświadczył, bilety miały zostać przesłane meile, jednak ich nie otrzymał. Okazało się, że konto sprzedawcy, które pokrzywdzony znalazł na portalu społecznościowym, zniknęło. W związku z powyższym mężczyzna o wszystkim postanowił poinformować policjantów.
Po raz kolejny apelujemy o ostrożność i zachowanie czujności przy kontaktach z osobami podającymi się za przedstawicieli różnych instytucji!
W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon, za przedstawiciela banku, policjanta czy prokuratora zakończmy rozmowę telefoniczną! Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy, jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich.
Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów. W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze Policji czy innych instytucji nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie!
Zanim pochopnie podejmiemy działanie, rozłączmy się i dajmy sobie czas na zastanowienie. Oszuści wywierają na nas presję czasową, wprowadzają do rozmowy element zagrożenia, co już powinno budzić nasze podejrzenia.
Zwracamy się z apelem, aby rozmawiać o takich sytuacjach. Przedyskutujmy, jak zachować się, kiedy ktoś zadzwoni z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy. Zwróćmy uwagę również na zagrożenie osobom starszym, o których wiemy, że mieszkają samotnie.
Zwykła ostrożność może uchronić przed utratą zbieranych latami oszczędności bądź wzięciem kredytu, który będziemy spłacać przez lata.