Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Dzięki reakcji świadków. Dwóch małych chłopców bezpiecznie wróciło do swoich rodzin

Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się ojciec, który kompletnie pijany opiekował się swoją trójką małych dzieci. A wszystko wyszło na jaw po zgłoszeniu przez odpowiedzialnego świadka. Ze zdarzenia sporządzona została dokumentacja, która jest już przesłana do sądu rodzinnego.

W sobotę (20.09.2025 r.) kilka minut po godzinie 18:00 oficer dyżurny iławskiej jednostki policji otrzymał zgłoszenie o dziecku w wieku ok. 3 lat, które chodzi same po ulicy, jest ubłocone i piło wodę z kałuży. Zgłaszający dodał, że nie wie, gdzie są rodzice. Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce. Mężczyzna wskazał dziecko. Na miejsce przyjechali również ratownicy medyczni. Na szczęście okazało się, że chłopiec nie potrzebuje pomocy medycznej. Po chwili przyszła także mama chłopca. Oświadczyła, że jej partner wyszedł z ich trójką małoletnich dzieci na plac zabaw. Po pewnym czasie poinformował ją, że z miejsca zabawy oddalił się ich dwuletni synek. Kobieta natychmiast poszła szukać dziecko i tak trafiła na miejsce interwencji. W trakcie czynności okazało się, że 52-latek opiekował się trójką dzieci w wieku 2 – 7 lat, mając 1,4 promila alkoholu w organizmie. Jak ustalili policjanci, mieszkaniec Iławy spożywał alkohol, kiedy to „opiekował się” dziećmi będąc z nimi na placu zabaw. Dodatkowo podczas interwencji używał słów wulgarnych. W związku z powyższym policjanci sporządzili dokumentację, która została przesłana do sądu rodzinnego i nieletnich.

Tymczasem o kolejnym błąkającym się dziecku również poinformował świadek. Oświadczył, że spotkał chłopca w wieku ok. 5 lat i poprosił, żeby zaprowadzić go do przedszkola. Zgłaszający dodał, że rodziców chłopca nie było w okolicy. Policjanci natychmiast pojechali na miejsce. W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że 5-latek wykorzystał chwilową nieuwagę domowników i wyszedł z domu za mamą i siostrą. Kiedy reszta rodziny zorientowała się, że chłopca nie ma w domu, zaczęła go szukać. Z zaistniałej sytuacji policjanci również sporządzili dokumentację, która została przesłana do sądu rodzinnego i nieletnich.

Przypominamy !!!

Każda osoba, która ma prawny obowiązek sprawowania opieki nad małoletnim jest zobowiązana do sprawowania opieki w taki sposób, aby nie istniało zagrożenie utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Kodeks karny art. 160 mówi o tym, że
§ 1. Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5

 

Powrót na górę strony