Ukradła pozostawioną reklamówkę, ale nie z tego będzie tłumaczyć się przed sądem
Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1500 złotych – z takiego właśnie artykułu przed sądem w najbliższym czasie tłumaczyć się będzie 67 – latka. A wszystko zaczęło się od kradzieży reklamówki z zakupami.
W poniedziałek (24.02.2025 r.) kilka minut po godzinie 15:00 zalewscy policjanci zostali poinformowani o kradzieży sklepowej. Funkcjonariusze pojechali na miejsce. Okazało się, że pokrzywdzony kilka minut wcześniej robił zakupy w markecie. Kiedy zapłacił za nie, produkty zaczął pakować do toreb. Jedną z nich postawił na ziemi, a resztę schował do kolejnych dwóch, po czym zaniósł do auta. Kiedy zorientował się, że brakuje mu trzeciej reklamówki. Natychmiast wrócił do sklepu, ale jej już nie było, o czym poinformował obsługę sklepu. Okazało się, że zdarzenie zostało zarejestrowane na sklepowym monitoringu. Jednak nikt nie znał osoby, która dokonały kradzieży. Przybyli na miejsce policjanci w trakcie czynności ustalili sprawczynię kradzieży. Okazało się, że 67 – latka po opłaceniu swoich zakupów zobaczyła stojącą na podłodze reklamówkę, po czym wzięła ją i pojechała do domu swoim pojazdem, a był to czterokołowiec lekki. W trakcie czynności funkcjonariusze ustalili, że kradzież to nie było jedyne przewinienie mieszkanki gminy Zalewo. Kobieta nie posiadała również uprawnień do kierowania czterokołowce lekkim, którym jeździła po Zalewie. Mieszkanka gminy Zalewo za kradzież została ukarana mandatem w wysokości 500 zł. Natomiast za kierowanie pojazdem mechanicznym bez uprawnień odpowie przed sądem.